poniedziałek, 26 maja 2014

Szukam inspiracji i natchnienia w... (cz. 1)

"The Lavender Hill Mob" (1951)

Całkiem niedawno Kinga z Magicznego zakątka przedstawiła swoje ulubione blogi, do których najczęściej zagląda. Dzięki jej uprzejmości, zostałam nominowana do tej sympatycznej zabawy, która polega na opowiedzeniu co nie co o swoich ukochanych blogach. 
Blog Kingi oczywiście uwielbiam i często do niego zaglądam. Czytam każdą, nową notkę. Mamy podobny gust książkowy i zwykle podzielamy zdanie na dany temat. Magiczny zakątek serdecznie polecam :)
Kolejność reszty blogów jest absolutnie przypadkowa. Wszystkie kocham po równo :)

Post nazwałam "Szukam inspiracji i natchnienia na..." ze względu na to iż duża część postów wynika właśnie z pomysłu, który pojawiał się podczas przeglądania innych blogów. Od zawsze byliście i jesteście dla mnie największą inspiracją, za co bardzo wam dziękuję :)

źródło: Kraina Andersena
van Gogh
Ta notka nie mogłaby istnieć bez fantastycznej, wprost przecudownej Krainy Andersena, którą mimo zamknięcia i tak kocham i ciągle odwiedzam. To dzięki niej odkryłam wiele wspaniałych filmów ("Wszyscy kochankowie przeżyją") oraz książek (tak Mery, to dzięki tobie przeczytałam Muminki). Mimo, że nie podzieliłam miłości do van Gogha to zauważyłam, że ostatnio dość często przeglądam jego obrazy i to też głównie twoja zasługa :) Mimo zamknięcia i tak polecam zajrzeć do postów Mery, w których podobnie jak ja się po prostu zakochacie.

źródło: Pocahontas Recenzuje
Tym razem też ukochany blog, który odwiedzam prawie, że codziennie. Mimo, że jestem z nim dopiero od niedawna i praktycznie w ogóle się na nim nie udzielam to i tak namiętnie czytam każdy post. Bardzo, bardzo, bardzo podoba mi się gust autorki Pocahontas Recenzuje, o którym mowa. Znajdziemy na nim zarówno starsze, jak i nowsze produkcje. Pocahontas zadziwia mnie znajomością dużej ilości filmów oraz znajdywaniem ciekawych produkcji. Blog wart uwagi, który absolutnie polecam :)

źródło: weheartit.com
Podobnie jak Pocahontas, Nieidentyczną też znam dopiero od jakiegoś czasu, ale już zdążyłam pokochać. Tam zawsze znajdę coś o czym jeszcze nie słyszałam. Autorka bloga wybiera zazwyczaj lektury nieznane, jednak warte uwagi, za co niezwykle podziwiam, gdyż rzadko spotkać bloga o podobnym guście. Uwielbiam, czytam i polecam (chyba już za dużo razy użyłam tego słowa o.o)



źródło: Pół żartem, pół serio
Z tym blogiem to zupełnie inna przygoda była. Gdy tylko do niego weszłam, zostałam na kilka dobrych godzin. Panuje w nim przyjemna atmosfera. Bardzo lubię i zaglądam :) Polecam (i znowu) cykl inspiracji obrazkowych, w których zawsze znajdę coś cudownego :)

Serdecznie zapraszam was wszystkich na Ekrudę, gdzie znajdziecie dobre i rzetelne recenzje oraz sympatyczną autorkę, która odpowie na każdy wasz komentarz. Ja sama dzięki niej wybrałam na półkę chcę przeczytać już z kilka dobrych pozycji. Jak na razie lista się ciągle powiększa. Czas w końcu za te polecałki w końcu się wziąć :) Ekruda jest po prostu świetna :D

Kto nie zna eM wiele traci. Posty w jej wykonaniu zawsze poprawiają mi humor. Mimo, że mamy całkiem odmienny gust zarówno książkowy jak i serialowo/filmowy to i tak nie przeszkadza mi to w czytania jej genialnych postów. Absolutnie polecam za bloga, za niesamowitą osobowość i oryginalność :)

I niesamowitą eM kończę dzisiejszy post, który w najbliższym wolnym czasie zostanie kontynuowany. Jak na razie zostawiam was z tą listą ulubionych blogów. Czekajcie na resztę :)

PS Serdecznie zapraszam na fanpage Poszukiwań Alaski :)

9 komentarzy:

  1. Kilka z wymienionych blogów znam i regularnie odwiedzam, inne są mi obce, jednak chętnie zajrzę, by przekonać się, co Cię w nich urzekło. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O, jak mi miło:) Bardzo, bardzo. Z przyjemnością popodglądam blogi, które polecasz. Zwykle w ten sposób i moja lista "chcę przeczytać" wydłuża się;) A że zdecydowanie łatwiej mi się czyta niż pisze, mam straszne zaległości w "recenzjach" :) Znasz może jakiś lek na tę dolegliwość? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam. Pisać o tych książkach, o których ma się coś dopowiedzenia, przez które aż wewnątrz buzujesz i koniecznie musisz podzielić się wrażeniami z innymi. Takie recenzje poznaje się na pierwszy rzut oka i czyta się najprzyjemniej :)

      Usuń
  3. Mery inspiruje bez przerwy :-) cieszę się, że zainspirowała również Ciebie. Ps. Piękna nazwa bloga! Bardzo lubię tę powieść :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu twoja Pasieka to podobnie jak Kraina Andersena, moja wielka inspiracja i w drugiej części z pewnością coś o niej wspomnę :)

      Usuń
  4. Ojej, bardzo mi miło. Aż się zawstydziłam :) Cieszę się, ze to co robię, jest doceniane. To bardzo motywujące.
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Tak, tak, Kinga jest bardzo szybka, że dopiero teraz przeczytała ten post.
    *owacje na stojąco*
    W każdym razie, nieważne...
    dziękuję za to, że odpowiedziałaś na nominację, postaram się odwiedzić te blogi, których nie znam. ;)
    A teraz idę spać. Nie dość, że w dzień robię sobie ostatnio coraz częściej drzemki to i tak padam na łeb na szyję. I nie myślę. :?
    P.c.

    OdpowiedzUsuń