czwartek, 3 lipca 2014

Oczami dziecka


Od razu po skończeniu tej książki wiedziałam, że ona koniecznie będzie musiała się tutaj znaleźć... Zasługuje na to... Zasługuje na napisanie o niej, choćby kilku słów. Drugiej takiej nie spotkam.
Ciężko. Jest mi bardzo ciężko cokolwiek mądrego o niej napisać, gdyż nie zdołam odpowiednio ubrać w słowa to co czuję. Jedno wiem na pewno. Uwielbiam Zusaka i bardzo, bardzo dziękuję mu za tę książkę, za niesamowitą przeprawę przez III Rzeszę w II wojnie światowej widzianą oczami dziecka i za zupełnie inną, ciekawą narrację, do której na samym początku nie byłam przekonana, ale która zdołała podbić moje serce. 
Jedyna, taka niepowtarzalna. Warta uwagi. 
Zaskakujące jak człowiek w ważnych sytuacjach swojego życia nie potrafi nic z siebie wykrzesać. Ta książka zbiła mnie z nóg, co samo przez się powinno być rekomendacją.  
Czytajcie, polecajcie, przekazujcie. 

8 komentarzy:

  1. Nie czytałam jeszcze, choć książka od dawna widnieje na mojej liście do przeczytania. Chyba będę musiała w końcu po nią sięgnąć, bo od dłuższego czasu słyszę same pozytywne opinie na jej temat

    OdpowiedzUsuń
  2. kocham ♥
    i podpisuję się pod Twoim tekstem rękami i nogami. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam "Złodziejkę książek", a najbardziej jej klimat, tą tajemnicę i oczywiście świetną, oryginalną narrację, wszechobecną Śmierć. Te kilka słów chyba wystarczy, żeby nie zdradzić zbyt wiele z jej treści, każdy powinien sam ją ocenić. A potem ją pokochać ^^

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele dobrego już słyszałam o tej książce. I mam ją w planach.

    OdpowiedzUsuń
  5. Widać, jak bardzo ta książka się poruszyła. To dobrze, bo mam zamiar i ja ją przeczytał, i liczę na poruszającą lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jest cudowna, wyjątkowa książka.Polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. To aż tak dobra jest ta książka? Kiedyś zaczęłam czytać pierwsze kilka stron... Ale to było naprawdę dawno temu. Twój wpis motywuje, by ponowić próbę:)

    OdpowiedzUsuń