wtorek, 6 stycznia 2015

12 książek na 2015 rok - wyzwanie


Mimo, iż jestem wielką przeciwniczką wszelkiego rodzaju wyzwań, postanowiłam wziąć udział w jednym organizowanym przez Kaśś z bloga achy ochy z książką. Zrobiłam to, gdyż jako jedne z niewielu wiąże się z moimi postanowieniami na 2015 rok, a mianowicie z przeczytaniem większej ilości książek z półki, które czekają na to już sporo czasu, a ja nie mam motywacji by się za nie zabrać. Tym razem będzie inaczej :D Wyciągnęłam z mojej biblioteczki 12 pozycji, które planuję przeczytać w tym roku. Nie obiecuję, że uda mi się akurat jedną skończyć na cały miesiąc, gdyż mam sporo nauki, ale postaram się. Jakby co to nadrobię w wakacje :P 

1. "Rose de Vallenord" - Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk (przewiduję na wakacje, gdyż pragnę przeczytać zarówno "Różę z Wolskich" jak i "Cukiernię pod Amorem", ponownie)
2. "Przygody Sherlocka Holmesa" - Arthur Conan Doyle 
3. "Ruth" - Elizabeth Gaskell 
4. "Villette" - Charlotte Bronte
5. "Ości" - Ignacy Karpowicz
6. "Mistrz i Małgorzata" - Michaił Bukłahow
7. "Lolita" - Vladimir Nabokov
8. "Bez śladu" - Harlan Coben
9. "Poduszka w różowe słonie" - Joanna M. Chmielewska
10. "Lawendowy pokój" - Nina George
11. "Zagadki przeszłości" - Kate Atkinson
12. "19 razy Katherine" - John Green
Oto mój stosik lektur, które koniecznie muszę przeczytać w tym roku. Nie są to wszystkie nieprzeczytane pozycje na mojej półce, jednakże spory krok w zmniejszeniu tej liczby. Mam nadzieję, że pod koniec 2015 będę mogła z czystym sumieniem skreślić każdą z listy. Wybór na powieści na dany miesiąc pozostawiam wolny :) Na styczeń planuję "19 razy Katherine" Johna Greena. 
Serdecznie zachęcam was do wzięcia udziału w tym świetnym wyzwaniu :) 
Pozdrawiam. 


15 komentarzy:

  1. "Przygody Sherlocka Holmesa" i "Mistrz i Małgorzata" są tak wciągające, że czyta się je błyskawicznie - prawie wszyscy czytelnicy to mówią i ja się z tym zgadzam. "Lolitę" czytałam aż przez tydzień i pamiętam, że główny bohater, pedofil, bardzo mnie denerwował. Pozostałych książek z Twojej listy nie znam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już niedługo, już niedługo :))) Na pierwszy ogień wyznaczyłam sobie, jednak "19 razy Katherine" :)) "Lolita" to dość kontrowersyjny utwór. Jestem ciekawa jak ja go odbiorę. Z pewnością wrażeniami się podzielę :)

      Usuń
  2. Bardzo dobre postanowienie, w którym trwam od września - bowiem od tamtej pory sama nie kupiłam sobie ani jednej książki (co prawda teraz szykuje mi się mały wydatek, ale co tam - po tylu miesiącach postu myślę, że można!). A tak oprócz tego, to dalej czytam to, co uda mi się wygrać lub co już stoi na moich pólkach od dawna. Z twojej listy znam jedynie powieść Bukłahowa i jestem pod jej wrażeniem. Autor ten cudownie operuje słowem.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja w sumie przerwałam swój post "Przebudzeniem" zakupionym w grudniu, ale liczę na wyrozumiałość, gdyż to King :PP
      Naprawdę? Szkoda :P Mam nadzieję, że będą to dobre pozycje. Niektórych jestem nawet pewna :P
      Już się w takim razie nie mogę doczekać tej książki. Mam nadzieję, że nie będzie dla mnie za trudna...

      Usuń
  3. Wolę bardziej drastyczne wyzwanie: 52 książki w ciągu roku, jedną tygodniowo, ewentualnie będę nadrabiać w wakacje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mi w 2014 się tego wyzwania nie udało ukończyć. Zabrakło 4 pozycji, jednak w 2015 się postaram. To wyzwanie jest takie bardziej osobiste, luźne. Nie skupiam na nim jakiejś większej uwagi, jednak warto stawiać sobie jakiś cel :)

      Usuń
    2. Wiadomo :) Ja na chwilę obecną przeczytałam trzy książki, więc chyba bilans idzie w dobrą stronę :)

      Usuń
  4. Lawendowy naprawdę odradzam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naprawdę? A czytałam tyle pochlebnych opinii na temat tej książki...

      Usuń
    2. Mnie też "Lawendowy pokój" nie przypadł do gustu. Rzadko porzucam napoczęte książki, ale w tej wytrwałam tak do połowy. Ciekawe czy Tobie się spodoba, będę wypatrywać opinii :)

      Usuń
    3. Rzeczywiście książka jest do bólu zła. Wymęczyłam się niemiłosiernie, a niby piękne cytaty, które miały zmuszać do refleksji były mocno banalne i momentami wpychane na siłę. Okropność. Odradzam wszystkim :/

      Usuń
  5. Znam tylko kilka z tych pozycji i to same klasyki. Sama mam ambitne plany na ten rok, oby poszło dobrze i czas dopisał, Tobie też życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdaje się, że biorę udział w podobnym wyzwaniu, ale to nic oficjalnego :) Po prostu wyrzuty sumienia kazały mi ograniczyć kupowanie książek (słabo mi idzie, dwie już kupione w tym roku) i przeczytać wreszcie to, co uzbierałam na półkach (prawdziwych i wirtualnych) :) Na razie napoczęłam e-book z półki, więc jestem na dobrej drodze. Możemy się wzajemnie motywować ;)

    OdpowiedzUsuń