piątek, 1 lipca 2016

Top 10: Książki na lato 2016


Kilka dni temu rozpoczęły się upragnione przez wszystkich wakacje. Czas pełny błogiego lenistwa, zimnych, pysznych napoi, ciepłych dni. Dla książkożerców jest to również czas na czytanie dużej ilości książek. Na blogu u Kreatywy pojawiła się nowa odsłona Top10. Tym razem wybieramy najlepsze książki na lato 2016. Ja postanowiłam, że podzielę to na dwie części. Wybiorę 10 książek, które czytałam i które moim zdaniem są idealne na wakacje dla was oraz tytuły powieści, które ja sama chciałabym przeczytać. 

Z lekkich i przyjemnych książek, które dane było mi poznać wybrałam dla was te najlepsze. Między innymi: 
  • "Bilet do raju" Janiny Zającówny - Powieść, która kojarzy mi się z moim dzieciństwem i wakacjami. Namiętnie czytałam twórczość tej autorki, kiedy byłam młodsza. Z przyjemnością powróciłabym do tej książki. Jeśli najdzie was ochota na ultra lekką młodzieżówkę, niekoniecznie z aktualnych nowości wydawniczych to bierzcie się za nią. Uwierzcie mi, że warto.
  • "Posłuszeństwo" William Lavender - Jeden z tytułów, nad którym ubolewam, że nie osiągnął sukcesu u w Polsce. Genialny thriller psychologiczny, który nie zajmie wam nie więcej niż 2 dni. Wciągający na maksa, idealny na urlop czy letni weekend. 
  • "Eleonora & Park" Rainbow Rowell - Książka znana w blogosferze i nie tylko. Odniosła wielki sukces za granicą. Zawładnęła moje serce. Można by powiedzieć, że typowa młodzieżówka z nietypowymi bohaterami w roli głównej. Pokochałam tę historię. Uważam, że warto poznać. Na wakacje sprawdzi się idealnie. 
  • "Podróż do Miasta Świateł. Róża z Wolskich" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk - Długo zastanawiałam się czy polecać wam tę książkę, ponieważ druga część nie prezentuje sobą żadnego poziomu... Jednak koniec, końców uważam, że z "Różą z Wolskich" warto się zapoznać. Jest to perfekcyjny pożeracz czasu. Nie da się oderwać od tej książki, aż do dotknięcia ostatniej strony. Jeśli chcecie zatracić się w innym świecie i innych czasach to zabierajcie się za tę powieść (ale szeroko omijajcie jej kontynuacje...). 
  • "Wielbiciel" Charlotte Link - Trzymający w napięciu thriller, to jest coś, za co sama często zabieram się podczas wakacji, a czego możemy spodziewać się po "Wielbicielu". Napięta atmosfera i wszechogarniający czytelnika niepokój to największe zalety tej powieści. 
  • "Szósta klepka" Małgorzaty Musierowicz - Chyba tej serii nie trzeba nikomu przedstawiać. Znalazła się w rankingu tak dla przypomnienia, że jest to najlepszy lek na wszystkie smutki, zwłaszcza te wakacyjne :) 
  • "Gra anioła" Carlos Ruiz Zafon - Mimo, że za autorem średnio przepadam, to jedna z jego powieści przypadła mi do gustu i jest to właśnie "Gra anioła". Mroczny klimat, tajemnica sprawdziły się idealnie podczas wielkich upałów. Powieść niesamowicie wciąga! Naprawdę polecam. 
  • "Krzywe 10" Ewy Nowak - Nie musi być to koniecznie ta książka. Cała miętowa seria Ewy Nowak to idealna opcja na wakacje, zwłaszcza dla nastolatek. Bardzo lekkie i przyjemne powieści o nastoletnich problemach. 
  • "Cukiernia pod Amorem. Zajezierscy" Małgorzaty Gutowskiej-Adamczyk - Tak jak wyżej, cała seria jest godna uwagi. Jedna z moich ulubionych sag rodzinnych, która wciąga na wiele godzin. Polecam od razu wypożyczyć/kupić całość, gdyż ciężko się od niej oderwać. Po jednej części, od razu ma się ochotę na następną. 
  • "Sukienka z mgieł" Joanny M. Chmielewskiej - Lekka, przyjemna książka wakacyjna? "Sukienka z mgieł", bez dwóch zdań.

W przypadku mojej listy, nie będę się zbytnio rozpisywać. Nie ma sensu w kółko powtarzać: "Chcę przeczytać!!!". Mam nadzieję, że większość uda mi się poznać w te wakacje :) 
  • "Anna Karenina" Lew Tołstoj
  • "Ja, Klaudiusz" Robert Graves
  • "Katedra Marii Panny w Paryżu" Victora Hugo
  • "Księgi Jakubowe" Olga Tokarczuk
  • "Mansfield Park" Jane Austen
  • "Ostatnie rozdanie" Wiesław Myśliwski
  • "Trzej Muszkieterowie" Aleskander Dumas
  • "Wojna i pokój" Lew Tołstoj 
  • "Wojna nie ma w sobie nic z kobiety" Swietłana Aleksijewicz
  • "Wszystko, co lśni" Eleanor Catton 
Polecacie, czytaliście? Dajcie znać. Z przyjemnością podyskutuję :) Tymczasem lecę przygotować dla was uaktualnioną wersję 100 książek, które chcę przeczytać. 

17 komentarzy:

  1. "Cukiernia pod Amorem" to wspaniała seria i również jedna z moich ulubionych sag rodzinnych. A "Krzywe 10" to dobry wybór na wakacyjną lekturę, czytałam ją wiele lat temu, ale miło wspominam. Myślę, że "Letnia akademia uczuć" Kowalewskiej ma podobny klimat, też taka młodzieżówka. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właśnie w planach mam zamiar odświeżyć tę niesamowitą serię. O "Letniej akademii uczuć" chyba coś kiedyś słyszałam, ale muszę lepiej zagłębić się w tę książkę :)

      Usuń
  2. Zaintrygowałaś mnie "Posłuszeństwem"- nigdy dotąd nie słyszałam o tym tytule, a że bardzo lubię thrillery, to muszę się za nim rozejrzeć w bibliotece. "Szósta klepka" jest cudowna- zresztą jak cała Jeżycjada. Jak dla mnie powieści MM są idealne na każdą porę roku, bo to takie książki-pocieszycielki- zawsze się człowiek przy nich uśmiechnie- choć faktycznie latem czyta się je, a raczej połyka (w moim przypadku jedną za drugą, bo jak już zacznę któryś tom to nie mogę się powstrzymać i sięgam po kolejny) szczególnie przyjemnie. :)
    "Mansfield Park" bardzo lubię- jest u mnie na podium, jeśli chodzi o powieści Austen (1. miejsce- "Perswazje, 2.-"Duma i uprzedzenie" :P). ;)) "Anna Karenina" jest niesamowitą powieścią- mam nadzieję, że przypadnie Ci do gustu równie mocno jak mnie- ja byłam nią zachwycona. "Trzech muszkieterów" też bym chciała przeczytać podczas tegorocznych wakacji- podobnie jak "Wojnę i pokój". Mam nadzieję, że mi się to uda. ;)
    Trzymam kciuki za realizację Twoich wakacyjnych książkowych planów i pozdrawiam serdecznie!
    Nada

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tym bardziej nie mogę się doczekać "Anny Kareniny" :3 A czytałaś może "Nędzników"? Jest obecnie na 2 tomie i totalnie się zakochałam. U mnie jeśli chodzi o powieści Austen to na pierwszym miejscu "Duma i uprzedzenie", a na drugim "Emma". "Rozważna i romantyczna" to było dla mnie jakieś nieporozumienie. "Perswazje" również przede mną. Nie wiem jak mogłam zapomnieć o tej książce! Co do "Jeżycjady" to poprzestałam na 6 tomie, bo zaczęła mnie irytować to spora odległość czasowa między tomami. Wolę ciągle wracać do tych kilku pierwszych części :3
      Również pozdrawiam i dziękuję za komentarz :)

      Usuń
    2. "Nędzników" jeszcze nie czytałam, ale mam w planach kiedyś sięgnąć po powieść Hugo. :) "Emma" to chyba jedyna powieść Austen, której nie czytałam. Chociaż jednak nie, bo "Sanditon" również ciągle przede mną. "Rozważna i romantyczna" i mnie średnio przypadła do gustu. Niby pomysł fajny-dwie siostry o zupełnie przeciwstawnych charakterach-do tego absolutnie cudowny styl Austen, ale...jakoś męczyłam się przy lekturze tej powieści. Głupota, bo nie wiem jak to inaczej nazwać, Marianny mnie irytowała niemiłosiernie, a to milczenie i tłumienie wszystkiego w sobie Eleonory, w pewnym momencie mnie przerażało (może dlatego, że bliżej mi pod względem charakteru właśnie do tej rozsądnej siostry niż do romantycznej). ;)

      Usuń
    3. Jeśli nie czytałaś to polecam, chyba że nie przepadasz za rozwlekłymi powieściami. Hugo ma wyjątkowy dar do rozwijania nawet najdrobniejszych kwestii występujących w książce. Znam wiele osób, którzy najzwyczajniej w świecie tego nie lubią, dlatego ostrzegam na zaś.
      "Emma" to ciężki temat. Autorka potrafi pisać o niczym przez kilka stron. Mało się dzieje, ale mimo wszystko polubiłam tę lekturę jak i główną bohaterkę :) Tak, rzeczywiście "Rozważna i romantyczna" nie dość, że była ciężka, to na dodatek niezwykle irytująca. Nie przymierzam się do powrotu do tej akurat książki Austen. Zobaczę jeszcze jak reszta. Przede mną "Perswazje", "Opactwo..." i "Mansfield Park" :)

      Usuń
  3. "Anna Karenina" jest dla mnie fantastyczną powieścią. "Wojna i pokój" mniej, nużyła mnie i myślę, że zachwycać się mogą nią osoby, dla których jest wycinkiem ważnej historii ich kraju. Serię miętową uwielbiam i chciałabym do niej wrócić.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O rety to mnie troszkę tą informacją przeraziłaś, gdyż nie będę ukrywać, ale o wiele bardziej liczyłam na "Wojnę i pokój" niż na "Annę Kareninę". Spróbuję z obiema, jeśli mi się nie spodoba to porzucę, chociaż nie mam tego w zwyczaju.
      Ja też. Ogromnie żałuję, że nie mam całości na półce :C

      Usuń
  4. jak co roku mam przeogromną ochotę na powrót do rodziny Borejków, więc pewnie to w najbliższym czasie zrobie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja również planuję powrót, bo żadna inna seria książek nie potrafi mi tak poprawić humoru jak Jeżycjada :)

      Usuń
    2. Otóż to, jak widać z niektórych rzeczy się nie wyrasta :)

      Usuń
    3. Dokładnie, mimo że sięgnęłam po nią dopiero w liceum :) Ma swój niepowtarzalny czar i urok :)

      Usuń
  5. Z Twoich propozycji czytałam "Szóstą klepkę" i "Grę anioła" - też bym je poleciła :) I muszę wreszcie poczytać dalej Jeżycjadę :) Z pozostałych szczególnie ciekawią mnie thrillery :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Im dalej tym niestety gorzej, jeśli chodzi o Jeżycjadę. Porzuciłam czytanie po którymś tomie. Wolę ciągle powracać do tych pierwszych części :)

      Usuń
    2. Tak właśnie słyszałam, że od któregoś momentu Jeżycjada się psuje. Myślę jednak, że trochę jeszcze ją poczytam :)

      Usuń
  6. Cieszę się, że w swoim zestawieniu umieściłaś powieści odsyłające do serii Musierowiczki i Ewy Nowak. Obie autorki piszą bardzo dobrze, a Jeżycjadę lubię tylko kapkę bardziej niż serię miętową. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Obie są absolutnie cudowne i ogromnie żałuję, że nie mam ich na półce. Wakacje to idealny czas by do nich wrócić :C

      Usuń